× STRONA GŁÓWNA TEAM| WYDARZENIA| KALENDARZ| WYNIKI| GALERIA| GPS| STOWARZYSZENIE O NAS
WYDARZENIE
iGPSPORT iGS630 - aktualizacja map (15.05.2025)

Tytuł może być trochę zwodniczy. Sama aktualizacja map w tym komputerku rowerowym jest dość prosta. Z technologicznego punktu widzenia powiedziałbym nawet, że dokładnie tak powinno być to zrealizowane. Wystarczy wejść na stronę producenta, odnaleźć najnowszą wersję mapy dla danego regionu Polski (choć nazwy województw tłumaczone są maszynowo i trochę trudno się połapać co jest co), a następnie ściągnięty plik wgrać poprzez kabel USB do pamięci komputerka.

Nie traciłbym czasu na opisanie tak prostej czynności. Prawda jest trochę inna - modele iGS630, iGS620iGS618 są już od dłuższego czasu poza wsparciem producenta i nowych map dla nich nie ma. Ostatnią aktualizację iGS630 (a więc także nadal wspierany iGS630s) otrzymał w marcu 2023 roku. Podobnie wygląda sytuacja z modelami BSC300/BSC300T. W artykule tym zajmiemy się więc aktualizacją map do tych liczników za pomocą danych Mapsforge. Czym jest Mapsforge? Być może nie każdy wie, ale każdy się pewnie z nim zetknął. Mapsforge jest największą darmową biblioteką map wektorowych. Praktycznie każdy używa chcąc lub nie chcąc map OpenStreetMap albo Stravy. Obie aplikacje korzystają z danych Mapsforge, które po prostu są w tych aplikacjach wizualizowane. Z danych Mapsforge korzystają również producenci komputerków rowerowych, w tym także iGPSPORT. Technologicznie także w tym przypadku jest to rozsądne działanie - próba tworzenia bazy danych geograficznych od podstaw byłaby na tą skalę nieopłacalna.

Trzeba by napisać parę słów o tytułowym komputerku. iGPSPORT iGS630 posiadam od roku. Nie jestem pierwszym właścicielem, ale żal było nie odkupić sprzętu w tak rozsądnej cenie. Licznik kosztował mnie tyle, ile trzy nowe, oryginalne uchwyty do niego. Gdybym miał wybór - iGPSPORTa bym nie wybrał. Jest to całkiem przyzwoity komputerek, przyzwyczaiłem się do jego używania, ale wybrałbym Garmina Edge z jednej prostej przyczyny. Garmin oprócz map wektorowych obsługuje również stary format map rastrowych. A tak się składa, że jestem w stanie przygotowywać pliki w tym formacie z moich ulubionych map krakowskiego Compassu. Są to mapy typowo turystyczne o znakomitej szczegółowości - Jura Krakowsko-Częstochowska i okolice są odwzorowane bardzo dokładnie. 99% użytkowników Garmina pewnie nie wie, że może takich map używać. Pliki w rastrowym formacie Garmina sprzedaje również Compass. Nie ma niestety róży bez kolców - format rastrowy jest mocno ograniczony wymiarami mapy i trzeba trochę pokombinować, żeby uzyskać mapę w dobrej rozdzielczości i z pokryciem w miarę dużego terenu. Garmina sam nie mam, ale stworzyłem taką mapę Jury dla kolegi Michała – i ten używa jej od zeszłego roku bez problemu w Garminie Edge 530. Gdybym nie wybrał Garmina – wybór pewnie padłby na Hammerhead'a, który oparty jest na Androidzie. Jeśli można tam uruchamiać aplikacje dla Androida - to wystarczy zainstalować OruxMaps i mapy Compassu można mieć wyświetlane bez żadnych problemów - podobnie jak w moim starym telefonie Sony Xperia Active. Możliwości tej jednak nie sprawdzałem.

Mapy Compass na trzech różnych urządzeniach

Wracając do mojego licznika - iGPSPORT iGS630 zły na pewno nie jest. Używam go w połączeniu z czujnikiem pulsu Polar H10. Od początku użytkowania z rejestracją śladu i przebiegu pulsu problemów nie było. Bardzo mocnym elementem iGS630 jest chip odbiornika sygnału GNSS. Jest to szwajcarski Ublox M10, który dość powszechnie stosowany jest w odbiornikach GNSS samochodów klasy premium. W opcjach ustawiłem, żeby korzystał z sygnału satelitów GPS, GalileoBeidou (Glonass ma w tym chipie największy możliwy błąd odczytu pozycji, więc można go pominąć). Z jakości śladu jestem zadowolony, podobnie jak z samego komputerka, choć nie ma za dużo bajerów - jest trochę surowy, ale mi to nie przeszkadza, bo nie lubię żeby komputer mówił mi jak mam żyć. Przeszkadza mi natomiast to, że nie można wczytać w nim właśnie map rastrowych w jakimkolwiek formacie. Jedyne, z czego można korzystać, to mapy wektorowe, które nadają się praktycznie wyłącznie do jeżdżenia po asfalcie. I to teoretycznie jedynie z map producenta, które co prawda są darmowe, ale rzadko aktualizowane. Czy da się coś zrobić coś z aktualizacją tych map? Ano są dwie opcje - albo pobrać nowsze wersje map z linków poniżej, albo pobrać aktualizator, który napisałem, a którym to można przygotować takie mapy w każdej chwili. Można również zrobić jeszcze jeden mały trik, który niestety wiele nie pomoże, ale trik ten zostawia otwartą małą furtkę - może ktoś wpadnie jeszcze na jakieś inne zastosowanie. W aktualizatorze jako opcję zostawiłem możliwość konwersji obrysów budynków do dróg. Dzięki temu, w obszarach rzadziej zamieszkanych, budynki również będą wyświetlane na mapie.

Mapa iGS630 z naniesionymi obrysami budynków

Zaznaczę tutaj, że procedurę aktualizacji map i potrzeby kod pisałem rok temu, więc teraz mogę coś w opisie pominąć lub pomylić. Wszystko to testowałem od tamtego czasu na moim iGS630. Ponieważ proces przygotowania mapy dla tego komputerka wymagał poznania wewnętrznych struktur plików jego producenta, spróbowałem też napisać taki aktualizator dla modeli iGS618iGS620. Z kolei modele iGS630s, BSC300BSC300T mapy mają identyczne, jak w przypadku mojego komputerka. Liczników tych nie posiadam i sprawdzić działania nie mogłem.

Dla tych, co chcieliby trochę podłubać samemu i czegoś się nauczyć:

Linki do aktualizatora:

Wymagania dla aktualizatora: komputer klasy PC z Windows, zainstalowane JRE oraz Python. Bardziej szczegółowe informacje na temat działania aktualizatora podane są w dziale GPS.

Paweł Pabich
Powrót...